|
Jestem
jednym z czterech dziennikarzy muzycznych, którzy przesłuchiwali
zgłoszenia konkursowe do festiwalu Jarocin 2007. Każdy z nas po
zapoznaniu się z kompletem 226 nadesłanych płyt miał zgłosić organizatorom
po 5 swoich "wyróżnień". Trudne zadanie, tym bardziej,
że słuchając tych płyt wynotowałem sobie prawie 70 ciekawych utworów.
Pomyślałem wtedy, szkoda by przepadły, zanim jeszcze miały szanse
być usłyszane przez większą grupę odbiorców. Gdy już po ogłoszeniu
wyników konkursu odtwarzałem je w audycji Minimax nadawane spod
jarocińskiej sceny mój pomysł zestawienia kolejnej płyty entuzjastycznie
poparli słuchacze.
Poszedłem przetartą ścieżką serii płyt minimax
pl. Kosztuje więc tylko to co kosztować musi: mastering, projekt
graficzny, papier i druk książeczki, glassmaster, tłoczenie, pudełko,
konfekcjonowanie, dystrybucja, prawa autorskie ZAiKS, podatek VAT,
detaliczna marża sklepowa. Wytwórnia obiecała zrezygnować z zysku,
ja zrzekłem się honorarium. By utrzymać sklepową cenę nie przekraczającą
15 złotych artyści zgodzili się na użyczenie utworów za jednorazowe
honorarium 50 autorskich płyt za umieszczenie nagrania na płycie.
Cieszę się, że wśród 20 proponowanych zespołów
oprócz laureata Jarocina 2007 [Napszykłat] i wyróżnionych [Kumka
Olik, Lustro] pojawiają się wykonawcy, którzy dopiero przed sobą
mają ten pierwszy schodek prowadzący na dużą muzyczną scenę.
Piotr Kaczkowski
3 września 2007
|