"Miałem troszkę
kłopotu. Rozłozyłem, jeszcze wczoraj były rozłożone
u mnie w domu płyty - czterdzieści sześć ich było.
I wybrałem najpierw te utwory, które powinny się
znaleźć i okazało się, że trwają one prawie
dziesięć godzin. To potem wybrałem te, które byc
muszą i ciągle jeszcze było około ośmiu godzin.
To potem odrzuciłem wszystkie płyty "w hołdzie",
po chińsku, po hiszpańsku, techno, metal... odrzuciłem
wszystkie duety z wyjątkiem trzech, a potem odrzuciłem
i te trzy duety również. Potem odrzuciłem pomysł
odtworzenia pięciu wersji jednego utworu. A potem
odrzuciłem i tę jedną pozostałą z tych pieciu
wersję. No i przyjąłem zasadę, że dany utwór
moze pojawic się tylko w jednaj wersji, a potem
zrobiłem sondę i nagle okazało się, że kilkanaście
utworów, które chciąłbym dzisiaj odtworzyć dla
Państwa jest wielu ludziom, którzy kochają Queen
zupełnie obcych. No to bardzo się cieszę bo jest
to Biuro Utworów Znalezionych i lekcja kolejna..."